Home / Relacje, sprawozdania.

Relacje, sprawozdania.

SPORT

10.Wyścig Górski Limanowa 27-29.07.2018. /Michał Karolczyk/:

„Weekend w Limanowej mam już za sobą.  Cieszę się, że mogłem tu być i nadal uważam, że to jedna z najlepszych imprez w kalendarzu. Ilość kibiców nie zawiodła i chciałoby się więcej w innych miejscach tylu pozytywnych świrów. Jeśli chodzi o kwestie sportowe – przejeździłem cały weekend bezawaryjnie. Auto sprawowało się niezawodnie, chociaż niestety niewiele się poprawiło w stosunku do poprzednich zawodów i nadal cierpi na spory deficyt mocy. W tym roku jednak już nic z tym nie uda się zrobić, więc pozostaje dostosować się do tego co mamy i wycisnąć z tych możliwości ile się tylko da. Takie też podejście miałem w ten weekend i było to widać po czasach. Sobotę rozpocząłem spokojnie. Nie do końca pasowało mi zachowanie opon, jednak każdy następny przejazd był znacznie szybszy od poprzedniego i co ważne, obyło się bez żadnych przygód. Ostatecznie pierwszy dzień skończyłem na trzecim miejscu. W niedzielę były zapowiedzi opadów deszczu, jednak poranek przywitał nas znowu pięknym słońcem i bardzo wysoką temperaturą. Na pewno temperatura nie pomagała w koncentracji, ale z drugiej strony bardzo stabilne warunki dla każdego i przez cały dzień pozwalały na śrubowanie wyników przez każdego zawodnika. Ja rozpocząłem dzień od zmiany ciśnień w oponach i była to bardzo dobra decyzja. Zniknęły problemy z soboty i naprawdę jechało mi się bardzo dobrze. Na pierwszym niedzielnym podjeździe wyścigowym czułem się już na tyle dobrze, a opony tak dobrze pracowały, że doświadczyłem chwilowego wzrostu adrenaliny, kiedy samochód postanowił jechać na dwóch kołach. Skończyło się na szczęście na chwili strachu i niewielkiej stracie czasu, ale mimo to uzyskałem najlepszy mój czas z całego weekendu. Niestety mimo starań, nie było opcji nawet na zbliżenie się do pierwszego i drugiego miejsca i ostatecznie niedzielę również skończyłem na 3 miejscu. Mimo wszystko jestem bardzo zadowolony z weekendu oraz ze swojej jazdy. Powoli dogaduję sie już z oponami i myślę, że na kolejnej rundzie będzie pełny ogień od samego początku. Dziękuję moim Partnerom: Penrite, KAROL, Szybex, ECO Stand, IDBJ oraz ODS.”